na brzegach


największym z problemów
staje się szerokość otwartych oczu
wylanych rzek z nadmiaru istnienia

i błoto

gdzie toną spękane skorupy
pozbawione mocy wdzięczności
skorodowanych pomników

zmęczonej natury

 
 

18.04.2013

w pyle lat świetlnych


racje tlenu i tak są głodowe
a ty tupiesz przeraźliwie
rozrzucając resztki wczorajszych spraw

pomiędzy zmieszane światy

pozornie oszczędzając energię
wyłączą nam grawitację

spójrz na trzeciej jest Ziemia

 

03.04.2013

szarość wtórna


możliwa do osiągnięcia
przez bezustanne wtapianie się w fotografię
przetarte w miejscach załamań czasu

czarno – białe

chwile znieczulone śniadaniem
zwiększają moc przyciągania
i opuszczają wrogie satelity

przerośniętych form posiadania

 

29.03.2013

przecież wiesz


ile ważymy w cudzych spojrzeniach
dopiero wyrwanych ze snu
ujadaniem od zawsze znerwicowanego psa

bezpodstawnym trzaskaniem drzwiami

podkreślane niewyuczone zniknięcia
w powietrzu pozostawiają smugi dłoni
znienawidzonych gestów pożegnań

modląc się o odkrycie

możliwie szybko przenikamy ściany
licząc na piękne blizny
tatuowane nocami na duszach

płynących na fali opium
 

 

23.03.2013